Teoretycznie skrzynie bezstopniowe Multitronic stosowane w Audi nie mają wad. Praktyka pokazuje jednak, że jest zupełnie inaczej. Jakie są typowe usterki, jak je rozpoznać i ile kosztują naprawy?

 

W serwisach z ogłoszeniami motoryzacyjnymi czasami można trafić na różne modele Audi ze skrzynią o oznaczeniu Multitronic w atrakcyjnych cenach. Najczęściej spotykane to A4 (B6, B7, B8), A6 (C5, C6, C7), nieco rzadziej A5, A7 i A8 (D2, D3). Multitronic występuje wyłącznie w modelach z silnikami umieszczonymi wzdłużnie i napędem przednim. Opisywana przekładnia była (lub nadal jest) dostępna z silnikami o mocy do 204 KM.

Okazuje się jednak, że bezstopniowa sielanka może się łatwo przerodzić w koszmar, i to kosztowny. Skrzynia ta cechuje się bowiem ponadprzeciętną awaryjnością, a koszty naprawy mogą w skrajnych przypadkach przekraczać wartość samochodu. Doskonale wiedzą o tym handlarze używanych aut. Dlatego też wielu z nich świadomie nie wspomina w wystawianych przez siebie ogłoszeniach o tym, jaka skrzynia znajduje się w pojeździe.

Jak rozpoznać, że w aucie jest Multitronic?

W większości modeli Audi skrzynię Multitronic można wykryć dopiero podczas jazdy. Cechą charakterystyczną tej przekładni jest utrzymywanie stałych obrotów podczas przyspieszania. Przykładowo, w silnikach Diesla przy łagodnym przyspieszaniu obrotomierz powinien wskazywać nieprzerwanie 2000 obr./min. Przy pełnym gazie wskazówka powinna utrzymywać się przy 4000 obr./min aż do osiągnięcia stałej prędkości i zmniejszenia nacisku na pedał gazu.

Co się psuje w Multitroniku?

Najpoważniejszym objawem sygnalizującym usterkę skrzyni Multitronic jest szarpanie przy przyspieszaniu i zatrzymywaniu się. Mechanicy mówią też o wahaniu obrotów przy przyspieszaniu, dającym się zauważyć przy prędkości od 30 do 50 km/h. Powyższe symptomy mogą zwiastować różne usterki, jednak w większości przypadków sygnalizują rozciągnięcie łańcucha, awarię pompy oleju skrzyni lub nadmierne zużycie oleju.

autokult.pl